środa, 3 marca 2010

kraby lubią chapati


Pod wieczór gdy nadciąga przypływ, na brzegu morza zaczyna się ruch.
Najlepiej spojrzeć kątem oka, a można zobaczyć, że brzeg morza aż chodzi.

Są pasy szybkiego ruchu, gdzie kraby pustelniki przemieszczają się szybko ciągnąc na grzbietach swoje dobrze dopasowane domki – muszelki.
A są też pasy ruchu dla krabików powolnych.
Niektóre są powolne, po porwały się na za duże i za ciężkie muszle.

O właśnie mijając pustą muszlę na swojej drodze, krab wyszedł z dużej muszli i przymierza nową.
Nic z tego, za mała – krabik wciska odwłok z powrotem do starej muszli i z wysiłkiem ciągnie ją dalej i dalej od morza.

Jeden z krabów przeciąga swoją muszlę przez ręcznik, na którym siedzi Klaudia i je chapati z sosem.
Urywa kawałek placka i podsuwa go krabikowi.
Ten, niemal nie zwalniając łapie szczypcem placek i wędruje dalej.
Teraz najważniejsze uciec przed przypływem. Zje sobie później.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz