Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alu Gobi Masala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alu Gobi Masala. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 kwietnia 2010

alu gobi masala

Ubóstwiam Alu Gobi!
Niby zwykłe ziemniaki z kalafiorem, a wychodzi całkiem niezwykłe danie.

Przygotuj następujące produkty:
0,5 kg ziemniaków
1 kalafior
Puszka krojonych pomidorów lub 4 łyżki koncentratu pomidorowego.
3 cm lub łyżeczka imbiru (świetnie, jeśli może być świeży)
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka kozieradki
1 łyżeczka chilli
1 łyżeczka curry
½ łyżeczki mielonego, czarnego pieprzu
Sól do smaku
Oliwa do smażenia

Wykonanie:
Ziemniaki obierz i pokrój na ósemki.
Kalafior umyj i podziel na różyczki.
Imbir obierz i drobno posiekaj.

Użyj głębokiej patelni lub garnka; rozgrzej oliwę, wrzuć ziemniaki i smaż przyrumieniając do momentu, aż zaczną lekko mięknąć. Wtedy dodaj kalafior, imbir i smaż do miękkości. Możesz dodać odrobinę wody i utrzymywać ziemniaki z kalafiorem na granicy smażenia i duszenia. Gdy warzywa będą miękkie dodaj pomidory.
Nie dodawaj pomidorów zbyt wcześniej bo w kwaśnym pomidorowym środowisku, ziemniaki będą miękły bardzo opornie.Razem z pomidorami dodaj przyprawy i sól do smaku.
Podawaj gorące.

Jeśli Alu Gobi nie jest nadmiernie ostra można ją jeść bez dodatków.
Bardzo ostrą polecam podawać z białym ryżem.

sobota, 6 marca 2010

indyjska karta dań

Wiedziałam, że kuchnia indyjska jest bardzo aromatyczna i ostra, jednak myślałam także że jest niezwykle różnorodna. Moje wyobrażenie o tej kuchni oparte było na bogatym menu z restauracji Tandoor Palace czy Namaste India.
Nigdy nie byłam w stanie zapamiętać, który placek jest którym czy też co dostanę gdy zamówię którąś z masali.

Dziś wiem, że podobnie jak w kuchni chińskiej czy wietnamskiej mnogość dań to wariacje na temat ograniczonej liczby składników. Różne zestawianie, różne przyprawianie czy też różne sposoby przyrządzenia zamieniają ziemniaki, pomidory, ryż, mąkę, cebulę, kabaczki, kalafior czy szpinak w dziesiątki osobnych, egzotycznych dań.

Te same składniki, więcej – ten sam sposób przygotowania i zagniecenia ciasta, pozwalają powstać plackom chapati – jeśli usmaży się je bez tłuszczu lub upiecze w piecu tandoori lub puri jeśli usmaży się je na tłuszczu.

Jak zmienić ryż w przynajmniej kilka różnych dań?
Wystarczy usmażyć go z kminkiem lub cebulą, dodać warzywa i przyprawy tworząc veg biriani lub ryby, owoce morza, mięso i wtedy powstają odpowiednio fish biriani, shrimp biriani, chicken biriani i tak niemal bez końca.

Dla mnie ryż jako dodatek do niesamowicie aromatycznych masali i curry istniał wyłącznie w postaci czystej (plain).
Także poza dwoma wyjątkami gdy zdecydowałam się zamówić mięso (raz kurczaka, raz baraninę) trzymałam się zasady: nie jeść mięsa w Indiach!
Moja prywatna koncepcja na temat przyrządzania mięsa przez hindusów jest taka, że nie potrafią tego robić. To kraj wegetarian (hindusi nie jadają wołowiny, muzułmanie wieprzowiny), wiele restauracji reklamuje się jako wegetariańska i wolna od wszelkiego mięsa, więc skąd mieliby umieć!

Warzywa to co innego.
Próbując dań warzywnych, trzeba przyznać, że są mistrzami. (tu my powinniśmy brać korepetycje z przyrządzania ziemniaków czy szpinaku, szczególnie jeśli indyjskie dania z warzyw porównamy z naszymi tluczonymi ziemniakami czy papkami szpinakowymi lub buraczanymi).
I nie tylko ja tak myślę. W Radżasthanie, w co drugim hotelu prowadzone są kursy gotowania dla turystów.
Dania, które już potrafię zrobić to:
Veg biriani (danie z ryżu i warzyw)
Alu Gobi masala (masala z ziemniaków i kalafiora)
Palak Paneer Masala (masala z sera i szpinaku).

Muszę się jeszcze koniecznie nauczyć robić Malai Koftę (kotlet warzywny w sosie).

Piotrek po powrocie do kraju odtworzył swój ulubiony Paneer Butter Masala (masalę serowo-maślaną z pomidorami i jogurtem.) Wyszła całkiem-całkiem.

Mamy jednak pewną tajemnicę przyrządzania indyjskich dań.
Może nie powinnam jej zdradzać, ale… co mi tam!
…to książka kucharska kupiona w Delhi i cała szuflada indyjskich przypraw;)